Jest takie danie, do którego wracam często, i jeszcze nie trafiłam na nikogo komu by nie posmakowało :)
W tej odsłonie zdecydowałam się na czarny makaron czyli barwiony atramentem/sepią z ośmiornicy.
Jednak jak najbardziej można wykorzystać zwykły makaron, a smak dania będzie tak samo pyszny.
Szczególnie polecam przepis na szybki rodzinny obiad lub gdy mamy najzwyczajniej mało czasu na wykombinowanie eleganckiej potrawy dla gości zapowiedzianych w ostatniej chwili ;)
Delikatność łososia w zestawieniu z kremowym i aromatycznym sosem sprawia, że ten sycący posiłek po prostu rozpływa się w ustach :)
Potrzebować będziemy:
- 250g łososia surowego
- 200g łososia wędzonego w plastrze (jeśli nie będzie wędzonego w sklepach to można śmiało dodać więcej surowego łososia)
- 3 ząbki czosnku
- pół dużej cebuli
- duża śmietanka 30volt /lub dwa małe kubeczki
- koperek
- sól, pieprz
- czarny makaron (ale bez musu, naprawdę może być każdy inny)
Cebulę kroimy w małą kosteczkę i podsmażamy na patelni. Dodajemy
zmiażdżone 3 ząbki czosnku. Po chwili wylewamy całą śmietankę. Gotujemy
ok. 5min i dodajemy szczyptę soli i pieprzu oraz pokrojonego w kostkę łososia. Gotujemy 5 minut.
Na
koniec oprószamy koperkiem i podajemy na makaronie.
Naprawdę pychota!!!!
Pleurotus do syta czyli leśny gulasz w sosie boczniakowym, z suszoną śliwką i pieczarkami
Odkąd odkryłam boczniaki to pragnę ich smakować coraz to więcej!
Dlatego bazowo opierając się na tych cudacznych grzybkach zrobiłam danie proste aczkolwiek ciekawe, przełamane smakowo, i ten zapach...słodki, wyrazisty, świeży i aromatyczny, nie wiem jak Wy ale mój zmysł powonienia szaleje gdy dostarczę mu rozkoszy podsmażanych grzybów, suszonych owoców, gotującego się ryżu jaśminowego z dodatkiem krojonego koperku :)
Składniki (na 4 porcje)
- opakowanie boczniaków
- opakowanie pieczarek
- 8 sztuk suszonych śliwek
- jedna podwójna pierś z kurczaka
- 1/4 szklanki słodkiej śmietany 30%
- koperek
- 1 szklanka bulionu drobiowego (może być z kostki rosołowej rozpuszczonej w szklance wody)
- olej rzepakowy do podsmażenia
- 4 woreczki ryżu jaśminowego (jedna porcja to jeden woreczek)
Na rozgrzaną oliwą patelnie wrzucamy umyte, oczyszczone, pokrojone w grube paski boczniaki i pieczarki, podsmażamy ok 3 minut, dorzucamy pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka, podsmażamy kolejne 3 minuty.
Całość zalewamy szklanką bulionu drobiowego, dodajemy przekrojone w pół suszone śliwki, podgotowujemy na małym ogniu ok 10 minut.
Dolewamy śmietanę (w zależności od gustu nie musi być akurat 1/4 szklanki, można mniej), jeszcze chwilę zostawiamy na ogniu.
Podajemy z ryżem jaśminowym oraz świeżym koperkiem.
PS. wykonanie 'babeczki z ryżu'
Tuż po zagotowaniu się ryżu przełożyłam go z woreczka do szklanej miski (zakupiłam swoje w biedronce, idealnie pasują wielkością do wypełnienia całego woreczka), ugniotłam delikatnie łyżeczką aby ryż dobrze przywarł do ścianek miseczki i do siebie samego, odczekałam minutę, przełożyłam na talerz i włala ;)
Dlatego bazowo opierając się na tych cudacznych grzybkach zrobiłam danie proste aczkolwiek ciekawe, przełamane smakowo, i ten zapach...słodki, wyrazisty, świeży i aromatyczny, nie wiem jak Wy ale mój zmysł powonienia szaleje gdy dostarczę mu rozkoszy podsmażanych grzybów, suszonych owoców, gotującego się ryżu jaśminowego z dodatkiem krojonego koperku :)
Składniki (na 4 porcje)
- opakowanie boczniaków
- opakowanie pieczarek
- 8 sztuk suszonych śliwek
- jedna podwójna pierś z kurczaka
- 1/4 szklanki słodkiej śmietany 30%
- koperek
- 1 szklanka bulionu drobiowego (może być z kostki rosołowej rozpuszczonej w szklance wody)
- olej rzepakowy do podsmażenia
- 4 woreczki ryżu jaśminowego (jedna porcja to jeden woreczek)
Na rozgrzaną oliwą patelnie wrzucamy umyte, oczyszczone, pokrojone w grube paski boczniaki i pieczarki, podsmażamy ok 3 minut, dorzucamy pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka, podsmażamy kolejne 3 minuty.
Całość zalewamy szklanką bulionu drobiowego, dodajemy przekrojone w pół suszone śliwki, podgotowujemy na małym ogniu ok 10 minut.
Dolewamy śmietanę (w zależności od gustu nie musi być akurat 1/4 szklanki, można mniej), jeszcze chwilę zostawiamy na ogniu.
Podajemy z ryżem jaśminowym oraz świeżym koperkiem.
PS. wykonanie 'babeczki z ryżu'
Tuż po zagotowaniu się ryżu przełożyłam go z woreczka do szklanej miski (zakupiłam swoje w biedronce, idealnie pasują wielkością do wypełnienia całego woreczka), ugniotłam delikatnie łyżeczką aby ryż dobrze przywarł do ścianek miseczki i do siebie samego, odczekałam minutę, przełożyłam na talerz i włala ;)
Słoneczna tarta z kremem waniliowym i brzoskwiniami/ Cukiernia Lidla
Przygody z tartami zazwyczaj zaczynałam na przełomie dojrzałej już wiosny, jednak w tym roku postanowiłam przełamać schemat i rozpromienić Święta Wielkanocne słonecznym ciachem z kremem waniliowym i brzoskwiniami.
Przepis zaczerpnęłam od Pawła Małeckiego i serii Cukiernia Lidla. To już kolejna pozycja z tej książki, którą z czystym sumieniem polecam do wykorzystania :)
Składniki:
Kruche ciasto
- 200 g mąki pszennej
- 100 g masła
- 2 żółtka
- 2-3 łyżki kwaśnej śmietany 12%
- 70 g cukru pudru
Masa waniliowa
- 200 ml mleka
- 2 żółtka
- 60 g cukru
- 1 opakowanie cukru wanilinowego
- 2 łyżeczki mąki pszennej
- szczypta soli
- 300 g brzoskwiń
- niewielka ilość cukru pudru
Kruche ciasto: Mąkę przesiewamy przez sito na deskę lub do dużej miski. Masło kroimy w kostkę i dodajemy do mąki wraz z cukrem pudrem, żółtkami i śmietaną. Wszystkie składniki zagniatamy (nie wyrabiamy ciasta zbyt długo, tylko do momentu połączenia składników).
Ciasto zawijamy w folię, a następnie wstawiamy do lodówki na około 1 godzinę. Po schłodzeniu ciasto rozwałkowujemy na grubość około 4-5 mm. Wykładamy nim formę do tarty (średnica 26 cm), ciasto nakłuwamy widelcem.
Na tak przygotowaną formę z ciastem wykładamy pognieciony papier do pieczenia, a następnie obciążamy go grochem, fasolą albo obciążnikami do pieczenia.
Pieczemy w temperaturze 170°C w piekarniku z termoobiegiem (180°C w piekarniku bez termo obiegu) przez około 20 minut. Po upływie 20 minut zdejmujemy papier z obciążeniem, a następnie pieczemy jeszcze przez 5 minut (tarta nie może być zbyt długo pieczona, ponieważ jeszcze raz trafi do piekarnika).
Masa waniliowa: Wszystkie składniki razem zmiksować.
Tarta: Na dno podpieczonej tarty wylewamy trochę masy waniliowej, na niej układamy połówki umytych brzoskwiń pokrojonych w plastry, a następnie dodajemy resztę masy waniliowej.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 150°C z termoobiegiem (160°C bez termo obiegu) na 25-30 minut.
Gotową tartę posypujemy cukrem pudrem.
Życzenia Wielkanocne :)
Malutki baranek ma złote różki,
Pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki.
Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja
I beczy cichutko: Wesołego Alleluja!
Wege-fit śniadanko :)
Choć wegetarianką nie jestem to bardzo cenię sobie posiłki bezmięsne, dlatego dzisiejsza śniadaniowa propozycja tym razem w wersji wege-fit :)
Składniki:
- solone extra cienkie wafle kukurydziane GoodFood
- pomidor
- kiełki lucerny
- świeża rzeżucha
- sojowe kiełbaski wędzone Polsoja
- szczypiorek
- ser żółty długodojrzewający
- pieprz
Składniki:
- solone extra cienkie wafle kukurydziane GoodFood
- pomidor
- kiełki lucerny
- świeża rzeżucha
- sojowe kiełbaski wędzone Polsoja
- szczypiorek
- ser żółty długodojrzewający
- pieprz
Food Truck czyli Wrocławscy Ulicożercy / Festiwal Food Trucków i Zacnego Piwa
Idea objazdowego karmienia, której ojcem był Charles Goodnight - teksański farmer i poganiacz bydła, doczekała się swojej ekspansji na wschód i sukcesywnie podbija podniebienia Polaków.
I choć tradycja 'barobusów' w Polsce sięga początków lat 90'tych to było mi bardzo smacznie wziąć udział we wrocławskim zlocie Wrocławscy Ulicożercy Festiwal Food Trucków i Zacnego Piwa
Ponad 30 aut plus kilka stanowisk stacjonarnych wykarmiło ok.10 tyś głodomorów - taką frekwencje śmiało można zaliczyć do olbrzymiego sukcesu! I mnie to wcale nie dziwi. Osobiście uwielbiam imprezy organizowane w Browarze Mieszczańskim, mają niepowtarzalny klimat, a centralna lokalizacja nieopodal Dworca Głównego PKP sprzyja odwiedzającym.
Kolejnym składnikiem, bez którego ciężko o dobrą plenerową imprezę była pogoda - a i ta nas nie zawiodła - wiosennie słoneczna aura towarzyszyła nam przez cały dzień.
Duży plus stanowiła piecza Oddziału RWR z Wrocławia, którzy doglądali bezpieczeństwa podczas zlotu.
Różnorodność serwowanych potraw i napojów sprawił, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie, począwszy od sytych pizz i burgerów, poprzez francuskie naleśniki, kolorowe szejki oraz sałatki, z finiszem na tybetańskich pierożkach i orzeźwiającym piwie.
Organizatorom oraz wystawcom należą się ogromne brawa!
Życzę również sukcesów w kolejnych edycjach Food Trucków!
I choć tradycja 'barobusów' w Polsce sięga początków lat 90'tych to było mi bardzo smacznie wziąć udział we wrocławskim zlocie Wrocławscy Ulicożercy Festiwal Food Trucków i Zacnego Piwa
Ponad 30 aut plus kilka stanowisk stacjonarnych wykarmiło ok.10 tyś głodomorów - taką frekwencje śmiało można zaliczyć do olbrzymiego sukcesu! I mnie to wcale nie dziwi. Osobiście uwielbiam imprezy organizowane w Browarze Mieszczańskim, mają niepowtarzalny klimat, a centralna lokalizacja nieopodal Dworca Głównego PKP sprzyja odwiedzającym.
Kolejnym składnikiem, bez którego ciężko o dobrą plenerową imprezę była pogoda - a i ta nas nie zawiodła - wiosennie słoneczna aura towarzyszyła nam przez cały dzień.
Duży plus stanowiła piecza Oddziału RWR z Wrocławia, którzy doglądali bezpieczeństwa podczas zlotu.
Różnorodność serwowanych potraw i napojów sprawił, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie, począwszy od sytych pizz i burgerów, poprzez francuskie naleśniki, kolorowe szejki oraz sałatki, z finiszem na tybetańskich pierożkach i orzeźwiającym piwie.
Organizatorom oraz wystawcom należą się ogromne brawa!
Życzę również sukcesów w kolejnych edycjach Food Trucków!
Awokadowe łódeczki z pokładem malinowo-figowego twarożku tofu
Chciałam dla odmiany wymyślić deser jakiego jeszcze nigdy nie jadłam, no i wyszło, nawet bardzo smakowicie :)
Jedwabny i jak dla mnie mało wyrazisty smak awokado idealnie komponuje się z lekko kwaskowymi pestkami z malin oraz słodką figą.
Danie zrobione w mig - zdrowe, pyszne, kolorowe!
Składniki: (dla 4 porcji)
- 125g czyli pół kostki naturalnego tofu (używam z firmy Polsoja)
- łyżeczka brązowego cukru trzcinowego
- 1/4 szklanki śmietanki 30volt
- duża garść świeżych malin
- 2 świeże dojrzałe (lekko miękkie) awokado
- 3 suszone figi, mogą być oprószone w mące ryżowej

Tofu, maliny, figi, smietankę oraz cukier blendujemy.
Awokado rozkrawamy na pół i ostrożnie wyciągamy pestki.
Nakładamy twarożek z tofu, dekorujemy malinami i przekrojoną figą.
Ważne by owoc awokado był dojrzały i miękki, abyśmy mogli wraz z twarożkiem zjadać go łyżeczką :)
Jedwabny i jak dla mnie mało wyrazisty smak awokado idealnie komponuje się z lekko kwaskowymi pestkami z malin oraz słodką figą.
Danie zrobione w mig - zdrowe, pyszne, kolorowe!
Składniki: (dla 4 porcji)
- 125g czyli pół kostki naturalnego tofu (używam z firmy Polsoja)
- łyżeczka brązowego cukru trzcinowego
- 1/4 szklanki śmietanki 30volt
- duża garść świeżych malin
- 2 świeże dojrzałe (lekko miękkie) awokado
- 3 suszone figi, mogą być oprószone w mące ryżowej

Tofu, maliny, figi, smietankę oraz cukier blendujemy.
Awokado rozkrawamy na pół i ostrożnie wyciągamy pestki.
Nakładamy twarożek z tofu, dekorujemy malinami i przekrojoną figą.
Ważne by owoc awokado był dojrzały i miękki, abyśmy mogli wraz z twarożkiem zjadać go łyżeczką :)
Wegetariański pobudzający lunch z suszonymi owocami
"Wiosno, wiosno, wiosno ach to Ty!" :)
W ten pierwszy dzień mojej ulubionej pory roku zapraszam Was na równie pobudzający do działania lunch!
Niebo w gębie :)
W składzie:
- plasterek wędliny sojowej z suszonymi śliwkami/ firma Polsoja
- plasterek vege plastrów o smaku Cheddara/ firma Polsoja
- trochę masełka
- kromka razowego chleba
- żurawina
- miska suszonych owoców: śliwki + morele
- świeżo rwana rzeżucha
- herbatka pokrzywowa z trawą cytrynową
Amerykańskie naleśniki ze świeżym musem jabłkowo-cynamonowym
Pycha, pycha i jeszcze raz pycha!
Te małe amerykańskie krążki przyćmiły dziś me podniebienie równo mocno jak księżyc słońce :) Przepis na ciasto inspirowany książką "Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego, Cukiernia Lidla" a mus jabłkowy to czysty efekt mojej fantazji!
No to lecimy!
Składniki na ciasto: (10 naleśników)
- 4 jajka
- 1 łyżka cukru
- 2 kropelki aromatu wanilinowego
- 40g roztopionego masła
- 200 ml mleka (temperatura pokojowa)
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- szczypta sody oczyszczonej
- 2 szczypty soli
- olej lub masło klarowane do smażenia naleśników
- gorzka czekolada do dekoracji
Składniki na mus jabłkowy:
- 5 jabłek
- duża łyżka masła
- sok z połowy cytryny
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka cynamonu
Ciasto: Żółtka ucieramy/miksujemy z cukrem i dodajemy aromat wanilinowy, następnie dodajemy roztopione masło, mąkę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną, wszystko mieszamy.
Dodajemy ubite białka, sól i delikatnie mieszkamy łyżką.
Masę smażymy na patelni w formie małych naleśników.
Mus: Obieramy 5 jabłek, wydrążamy pestki, blendujemy na ciapkę.
Podsmażamy na rozgrzanej masłem patelni. Dodajemy cukier, sok z cytryny oraz cynamon, dusimy 10 minut od czasu do czasu mieszając.
Podajemy udekorowane startą gorzką czekoladą.
Ja uwielbiam z zimnym mlekiem.
Wariacje Chewy Cookies z M&M czyli multi czekoladowe popękane ciasteczka dla prawdziwych łasuchów!
Jeśli i do Was wraca czasami to natrętne, pchające się na piedestał pragnienie pt "boszzzzz ale bym wciągnęła/wciągnął coś słodkiego!" to fajnie jest mieć w zapasie ten oto przepis na Multi Czekoladowe Ciasteczka z m&m'sami.
Wykonanie jest naprawdę proste i nie trzeba używać miksera, a rezultat na maxa czekoladowy o teksturze 'chewy cookies' czyli twardawej, ciągnącej się masy z typowo popękaną powierzchnią.
No to do dzieła!
Składniki:
- 1 szklanka mąki
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżki kakao
- 100g masła/ połowa kostki
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego
- 1/2 szklanki cukru białego zwykłego
- 100g mlecznej czekolady
- 1 jajko
- M&M bądź też inne lentilki
Mąkę mieszamy z sodą, kawą i kakao.
W kąpieli wodnej stapiamy masło, oba cukry oraz czekoladę ( mój sposób: do garnka z wrzątkiem wkładam trójkątną miskę z Ikea wraz z masą do stopienia, zdjęcie obok), zawartość gotuję i mieszam do momentu uzyskania jednakowej masy.
Odstawiamy całość do wystygnięcia, po czym dodajemy całe jajko oraz resztę suchych składników: soda, kawa i kakao.
Z gotowej masy nabieramy łyżką porcje ciasta i formujemy w dłoni kulki, lekko je spłaszczając. Wykładamy surowe ciasteczko na blaszkę z papierem do pieczenia. Dekorujemy lentilkami.
Bardzo ważne jest aby odstępy między ciastami były dość spore, ok 5cm, ponieważ ciasteczka rosną bardzo w szerz podczas pieczenia.
Czas pieczenia to ok 14 minut w temp 160 stopni (termoobieg góra/dół), wyciągamy blaszkę z pieca gdy ciasteczka wydają się niedopieczone, są miękkie, popękane i mają tylko chrupkie brzegi.
Wykonanie jest naprawdę proste i nie trzeba używać miksera, a rezultat na maxa czekoladowy o teksturze 'chewy cookies' czyli twardawej, ciągnącej się masy z typowo popękaną powierzchnią.
No to do dzieła!
Składniki:
- 1 szklanka mąki
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżki kakao
- 100g masła/ połowa kostki
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego
- 1/2 szklanki cukru białego zwykłego
- 100g mlecznej czekolady
- 1 jajko
- M&M bądź też inne lentilki
Mąkę mieszamy z sodą, kawą i kakao.
W kąpieli wodnej stapiamy masło, oba cukry oraz czekoladę ( mój sposób: do garnka z wrzątkiem wkładam trójkątną miskę z Ikea wraz z masą do stopienia, zdjęcie obok), zawartość gotuję i mieszam do momentu uzyskania jednakowej masy.Odstawiamy całość do wystygnięcia, po czym dodajemy całe jajko oraz resztę suchych składników: soda, kawa i kakao.
Z gotowej masy nabieramy łyżką porcje ciasta i formujemy w dłoni kulki, lekko je spłaszczając. Wykładamy surowe ciasteczko na blaszkę z papierem do pieczenia. Dekorujemy lentilkami.
Bardzo ważne jest aby odstępy między ciastami były dość spore, ok 5cm, ponieważ ciasteczka rosną bardzo w szerz podczas pieczenia.
Czas pieczenia to ok 14 minut w temp 160 stopni (termoobieg góra/dół), wyciągamy blaszkę z pieca gdy ciasteczka wydają się niedopieczone, są miękkie, popękane i mają tylko chrupkie brzegi.
- 1 szklanka mąki
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka kawy instant
- 2 łyżki kakao
- 100 g masła
- 1/2 szklanki cukru Muscovado
- 1/2 szklanki cukru kryształu
- 100 g mlecznej czekolady
- 1 jajko
- Lentilky, M&M lub Smarties
Mąkę wymieszaj z sodą, kawą i kakao.
Stop masło, dodaj oba cukry i czekoladę. Podgrzewaj na niewielkim ogniu
do momentu otrzymania gładkiej masy. Po przestudzeniu dodaj do niej
jajko, a następnie wmieszaj suche składniki. Wykładaj porcje ciasta
(lekko spłaszczone kulki) na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na
ciastkach możesz ułożyć czekoladowe cukierki. Piecz w temperaturze 160
stopni (z termoobiegiem) 12-14 minut w zależności od wielkości ciastek.
Mnie z tej porcji wyszły 4 duże i 8 mniejszych. Pamiętaj by wyciągnąć
ciastka w momencie gdy zaczną być chrupiące przy brzegach. W środku mogą
wydawać się niedopieczone, ale muszą takie pozostać by utworzyły się na
nich charakterystyczne spękania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































