Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty

Kakaowo-kokosowe babeczki z daktylami, słonecznikiem i Lion'em.


Jesień jest taką porą roku gdzie moje deserowe kupki smakowe intensyfikują się głównie wokół paru składników, w tym kokos oraz daktyle. Motyw tych dwóch dodatków stał się dla mnie inspiracją do połączenia ich w jednym miejscu. Tak narodziły się takie oto babeczki!
Pyszne na wieczór, proste i szybkie w wykonaniu, bez użycia miksera - wystarczy pomerdać łyżką.

Słoń - Słonecznik - Słocz/ wersja prażona


Za czasów mojego dzieciństwa słonecznik był niczym smartfon obecnie...
Każde dziecko miało i dłubało, to były fajne lata.
Pamiętam jak moja koleżanka ze szkolnej ławki w ramach romantycznego prezentu dla swojego chłopaka łuskała mu ręcznie ziarnko po ziarnku i chowała do ozdobnego słoiczka.
Słonecznik, słoń, słocz -  a u Was jak mówiło się na te oldschool'owe smaczne ziarenka? :)

Murzynek Bambo ze słonecznikiem, imbirem, suszoną śliwką, dżemem wiśniowym i owocami goji (bez jajek, bez margaryny, bez miksera)

Pyszne, aromatyczne, proste ciacho :)



Skład:
(ciasto)
- 2 szklanki mąki tortowej
- 1 szklanka mleka
- 1/2 szklanki śmietany
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki cukru pudru
- parę kropel aromatu waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki ciemnego kakao
- niecałe pół szklanki oleju
- garść słonecznika
- garść owoców goji
- 3 suszone śliwki (pokrojone na mniejsze kawałki)
- 2 łyżki dżemu wiśniowego
- 2 łyżeczki sypkiego imbiru

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą (nie używałam miksera)
przekładamy na blaszkę 30x25cm wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 40 minut w temp 190 stopni.

(polewa, opcjonalnie, po przestudzeniu ciasta)
- 3łyżki masła
- 1łyżka wody
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka ciemnego kakao
Wszystkie składniki dodajemy do rondelka i gotujemy do rozpuszczenia. Nakładamy łyżką na górę ciasta i posypujemy słonecznikiem oraz owocami goji.

Korzenne muffiny marchwiowe z bakaliami/ bez cukru

Gdyby nie nadmiar marchewek w lodówce to nie wpadłabym na pomysł aby piec z nich babeczki, no i jestem mile zaskoczona takim połączeniem, polecam każdemu kto nie spożywa cukru i lubi aromatyczne korzenne wypieczone smaki :)
Składniki:

- 400g marchewki startej na drobnych oczkach tarki,

- 140g rodzynek,

- 110g daktyli bez pestek,

- łyżeczka słonecznika

- łyżeczka owoców goji

- 200ml wody,

- 400g mąki razowej pszennej,

- 5 jaj,

- 200ml oleju rzepakowego,

- 2 i pół łyżeczki proszku do pieczenia,

- i po łyżeczce: gałki muszkatołowej, imbiru mielonego, cynamonu, kardamonu

W dużym garnku w 200ml wody namaczamy rodzynki, słonecznik, owoce goji i daktyle, gotujemy do wrzenia, pozostawiamy na kilka minut aby owoce dobrze nasiąkły. 
Po chwili miksujemy blenderem nasiąknięte owoce i dodajemy 5 jaj, mieszamy. 
Dodajemy olej i stopniowo dosypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. 
Na ostatek dodajemy startą marchew i delikatnie mieszamy ciasto łyżką. 

Gotową masę przekładamy łyżką do formy na muffiny i pieczemy ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 165 -170 C°. 


Muffinki z płatkami owsianymi, rodzynkami, słonecznikiem i czekoladą z orzechami

Do wypieczenia takich czekoladowych muffinek z ziarnami potrzebujemy:

- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 2 szklanki mąki (ja używam tortowej)
- 1 szklanka mleka
- sypkie kakao
- 1 czekoladę z orzechami
- garść rodzynek
- pół szklanki płatków owisianych
- 4 łyżeczki ziaren słonecznika
- 1/2 szklanki oleju
- 1/2 szklanki cukru

Pierwsza miska:
Mieszamy składniki: proszek do pieczenia + rodzynki + płatki owsiane + słonecznik + 2 szklanki mąki + sypie kakao (ok. 4 łyżeczek) + cukier + pokruszona czekolada (ja dodaje tak 3/4)

Druga miska:
Mieszkamy składniki: olej + mleko + jajko

Drugą miskę wlewamy do pierwszej, już wymieszanej. Wszystko merdamy łyżką, nie za mocno, aby nie było idealnie wymieszane, bo wtedy muffinki nie wychodzą.
Umieszczamy masę w papilotkach i w blaszce teflonowej na muffinki i pieczemy w 180stopniach, ok. 25minut.
Sprawdzamy patyczkiem czy nie są w środku mokre, jeśli nie to znaczy, że już można wyciągać z pieca!