Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vege. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vege. Pokaż wszystkie posty
Frytki z cukinii & pieczony camembert
Frytki z cukinii to doskonała alternatywa dla ziemniaków.
Smaczne, kruche, w chrupiącej panierce idealnie sprawdzą się jako samodzielna przekąska jak i część sytego obiadu.
Polecam wszystkim, którzy mają chęć spróbować dodatkowych prostych opcji dla klasycznych przepisów.
Omlet z warzywami
Jeśli mowa o szybkim i ciepłym vege śniadaniu to pierwsze do głowy przychodzi mi jajko.
Ostatnio testowałam wiele wersji omletów, od tych najzwyklejszych klasycznych z dodatkiem pieprzu do tych bardziej urozmaiconych z dodatkiem warzyw i kolorowych przypraw.
Dziś rano kombinowałam dalej, wyszło aromatycznie i z charakterem, a to dzięki wyrazistym dodatkom: kolendry, czosnku oraz kminku.
Ostatnio testowałam wiele wersji omletów, od tych najzwyklejszych klasycznych z dodatkiem pieprzu do tych bardziej urozmaiconych z dodatkiem warzyw i kolorowych przypraw.
Dziś rano kombinowałam dalej, wyszło aromatycznie i z charakterem, a to dzięki wyrazistym dodatkom: kolendry, czosnku oraz kminku.
Zupa z suszonego bobu z grzybami Mun, miętą i ziarnami
Całkiem w sumie z przypadku zupa ta zagościła na naszym stole.
Zakupiłam suszony bób ale po ugotowaniu nie przypominał mi w smaku tego wakacyjnego świeżego bobu. A skoro wersja sauté odpadła no to zaczęłam kombinować i przyrządziłam zupę na styl kremu.
Bez cienia ściemy uważam, że jest fenomenalnie kozacka!
Pyszna, gęsta, aromatyczna, idealna na syty jednodaniowy obiad.
Zakupiłam suszony bób ale po ugotowaniu nie przypominał mi w smaku tego wakacyjnego świeżego bobu. A skoro wersja sauté odpadła no to zaczęłam kombinować i przyrządziłam zupę na styl kremu.
Bez cienia ściemy uważam, że jest fenomenalnie kozacka!
Pyszna, gęsta, aromatyczna, idealna na syty jednodaniowy obiad.
Blue a la bretonne czyli fasolka z błękitnym serem pleśniowym/ danie wegetariańskie
Lubię eksperymentować, na dodatek fajnie gdy finalnie danie nie idzie w kosz ;)
Wymyśliłam by dla wege siostry przygotować bezmięsną wersję fasolki po bretońsku, kiełbaskę zatem zastąpiłam błękitnym serem pleśniowym i wyszło przepysznie! :)
Składniki:
- 400 gram białej fasoli/ Jaś karłowy
- ser pleśniowy błękitny lazur
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3/4 szklanki bulionu lub rosołku drobiowego 0,5 kostki
- 1 cebula
- łyżeczka cukru
- 1 ząbek czosnku
- 2 listki laurowe
- majeranek
- natka pietruszki
Przygotowanie fasoli:
Ja nie namaczam fasoli dzień wcześniej. W dniu konsumpcji moczę 1h i później gotuję ok. 2h.
Kroimy w kostkę cebulę, podsmażamy na patelni wraz z łyżeczką cukru, często mieszając.
Do gotowego wywaru (fasola wraz z wodą, w której się gotowała) dodaję podsmażoną wcześniej pokrojoną w kostkę cebulkę.
Dodaje wyciśnięte 2 ząbki czosnku i 2 listki laurowe.
Całość podgotowuję 10 minut, dolewam szklankę bulionu oraz wrzucam ser błękitny lazur (łamie go w kostki, wtedy szybciej się wymiesza z wywarem)
Na koniec uzupełniam 3 łyżkami koncentratu pomidorowego oraz doprawiam sypkim majerankiem.
Dekoruję pociętą natką pietruszki.
Bon appétit :)
Wymyśliłam by dla wege siostry przygotować bezmięsną wersję fasolki po bretońsku, kiełbaskę zatem zastąpiłam błękitnym serem pleśniowym i wyszło przepysznie! :)
Składniki:
- 400 gram białej fasoli/ Jaś karłowy
- ser pleśniowy błękitny lazur
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3/4 szklanki bulionu lub rosołku drobiowego 0,5 kostki
- 1 cebula
- łyżeczka cukru
- 1 ząbek czosnku
- 2 listki laurowe
- majeranek
- natka pietruszki
Przygotowanie fasoli:
Ja nie namaczam fasoli dzień wcześniej. W dniu konsumpcji moczę 1h i później gotuję ok. 2h.
Kroimy w kostkę cebulę, podsmażamy na patelni wraz z łyżeczką cukru, często mieszając.
Do gotowego wywaru (fasola wraz z wodą, w której się gotowała) dodaję podsmażoną wcześniej pokrojoną w kostkę cebulkę.
Dodaje wyciśnięte 2 ząbki czosnku i 2 listki laurowe.
Całość podgotowuję 10 minut, dolewam szklankę bulionu oraz wrzucam ser błękitny lazur (łamie go w kostki, wtedy szybciej się wymiesza z wywarem)
Na koniec uzupełniam 3 łyżkami koncentratu pomidorowego oraz doprawiam sypkim majerankiem.
Dekoruję pociętą natką pietruszki.
Bon appétit :)
Wegetariański pobudzający lunch z suszonymi owocami
"Wiosno, wiosno, wiosno ach to Ty!" :)
W ten pierwszy dzień mojej ulubionej pory roku zapraszam Was na równie pobudzający do działania lunch!
Niebo w gębie :)
W składzie:
- plasterek wędliny sojowej z suszonymi śliwkami/ firma Polsoja
- plasterek vege plastrów o smaku Cheddara/ firma Polsoja
- trochę masełka
- kromka razowego chleba
- żurawina
- miska suszonych owoców: śliwki + morele
- świeżo rwana rzeżucha
- herbatka pokrzywowa z trawą cytrynową
Piątkowe śniadanko czyli jajka sadzone na wędzonce kopconej + pomidorek na cebulce, w posypce ze słonecznika i ziół prowansalskich
Jajka sadzone na wędzonce kopconej + pomidorek na cebulce, w posypce ze słonecznika i ziół prowansalskich
Subskrybuj:
Posty (Atom)








