Kakaowo-kokosowe babeczki z daktylami, słonecznikiem i Lion'em.


Jesień jest taką porą roku gdzie moje deserowe kupki smakowe intensyfikują się głównie wokół paru składników, w tym kokos oraz daktyle. Motyw tych dwóch dodatków stał się dla mnie inspiracją do połączenia ich w jednym miejscu. Tak narodziły się takie oto babeczki!
Pyszne na wieczór, proste i szybkie w wykonaniu, bez użycia miksera - wystarczy pomerdać łyżką.

Do wypieczenia 16 sztuk babeczek potrzebujemy:

Składniki suche:

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 szklanki mąki (ja używam tortowej)
- 4 łyżeczki sypkiego kakao
- 1/2 łyżeczki cukru wanilinowego
- 2 batoniki Lion
- 4 łyżeczki słonecznika
- 1/2 szklanki cukru
- garść wiórek kokosowych


Składniki mokre:
- 1/2 szklanki oleju
- 1 szklanka mleka
- 1 jajko

Pierwsza miska:
Mieszamy suche składniki: proszek do pieczenia + soda oczyszczona + 2 szklanki mąki + sypie kakao (ok. 4 łyżeczek) + cukier + cukier wanilinowy + słonecznik + poprzekrawane na części daktyle + garść wiórek kokosowych
Druga miska:
Mieszkamy mokre składniki: olej + mleko + jajko

Drugą miskę wlewamy do pierwszej, już wymieszanej. Wszystko merdamy łyżką, nie za mocno, aby nie było idealnie wymieszane, bo wtedy babeczki nie wychodzą.
Umieszczamy masę w papilotkach lub foremkach i do każdej babeczki wkładamy na środek kawałek batonika Lion ( dwa batoniki dzielimy wcześniej na 16 części) pieczemy w 180stopniach, ok. 30 minut.
Sprawdzamy patyczkiem czy nie są w środku mokre, jeśli nie to znaczy, że już można wyciągać z pieca.
Gotowe babeczki dekorujemy posypując wiórkami kokosowymi :)